Przepis, na nalewkę orzechową, ze świeżych, zielonych orzechów włoskich :
Orzechy włoskie i nalewka z nich po roku dojrzewania nabierają odpowiedniego smaku. Robiłem również nalewkę zalewaną najpierw spirytusem i potem potraktowaną cukrem, natomiast wg mnie była zbyt cierpka i nie osiągała aromatu odpowiedniego. Oczywiście są różne gusta smakowe, ja postawiłem na zasypywanie najpierw cukrem, uważam że cukier wyciąga pięknie sok i aromat, i to bardzo szybko. Zbieram orzechy na koniec czerwca, zdrowe, bez uszkodzeń, kiedy już osiągną swój docelowy wymiar, a ze środka, wylewa się obfity sok. Próbowałem zrobić kiedy już był zaczątek białego orzecha w środku, ale wówczas już brakowało soku i aromatu, już było wg mnie za późno. Nie będę się rozpisywał o walorach zdrowotnych, bo wiadomą rzeczą jest działanie na układ trawienny, natomiast piję dla smaku, po prostu ten bogaty aromat mnie zachwycił i jest to jedna z moich ulubionych nalewek.
Kiedy: początek lata.
Składniki (proporcje przy 60 orzechach):
- 60 zielonych orzechów włoskich,
- 45 pełnych łyżek stołowych cukru,
- 0,8 L spirytusu 95%,
- 10 goździków,
- 1 cytryna.
Sposób przygotowania nalewki z zielonych orzechów włoskich:
-
60 zielonych, miękkich, soczystych orzechów włoskich, myję pod bieżącą wodą, osuszam na ręczniku papierowym, kroję na kawałki (na 8 części), raz nie założyłem rękawic, bo mi się nie chciało, na drugi dzień palce nabrały sztucznej intensywnej opalenizny :) Co mogę jeszcze polecić? Ano krojenie orzechów na talerzyku, a nie na desce, chodzi o sok, który będzie się wylewał z orzechów i przy okazji brudził, a talerzyk rozwiązuje w prosty sposób problem ;)
-
Układam w słoju 4 litrowym warstwami orzechy i cukier, w sumie daję ok. 45 pełnych łyżek stołowych cukru.
-
Dodaję sok z 1 wyciśniętej cytryny oraz 10 goździków.
-
Czekam 1-2 dni w cieniu aż puści sok, warto w tym czasie kilkukrotnie wstrząsnąć słojem i wypuścić nadmiar oparów odkręcając wieczko. Po 2 dniach zazwyczaj cukier rozpuści się w soku z orzechów.
-
Dolewam 0,8 L spirytusu 95% i odkładam w zacienione miejsce w temperaturze pokojowej na miesiąc, co kilka dni mieszając... aż stanie się pięknie, mroczno-czarna :)
-
Po miesiącu odcedzam orzechy na durszlaku, filtruję nalewkę i zlewam do butelek.
- Można pozostałe orzechy po odlaniu przepuścić przez wyciskarkę uzyskując w ten sposób jeszcze trochę nalewki, którą trzeba niestety, ale przefiltrować już dwukrotnie i trwa to dłużej, ale warto, bo w orzechach zostaje dość sporo dobra, którego po prostu mi szkoda :)
- Odstawiam do spiżarni najlepiej na rok czasu - choć już na pierwszą zimę zacznie nabierać odpowiedniego dla siebie aromatu :)
Oczywiście jeśli preferujesz mniej słodkie nalewki, ja akurat lubię słodsze, to cukru możesz dać mniej, wg swojego uznania. Dla mnie proporcje, które podaję są odpowiednie.
Zapraszam do odwiedzin również na Instagram
Tabelkę z przepisem na nalewkę z zielonych orzechów włoskich do uzupełniania pobierzesz poniżej galerii zdjęć, jako plik do pobrania.
Etykiety dedykowane na nalewkę z zielonych orzechów włoskich znajdziesz tutaj :
Etykiety na nalewkę orzechową nr 272
Etykiety na nalewkę orzechową nr 472
Etykiety na nalewkę orzechową nr 672
Etykiety na nalewkę orzechową nr 872

Nalewka z zielonych orzechów włoskich - jak skutecznie kontrolować proces?
Terminarzyk na Nalewkę z zielonych orzechów włoskich pobierzesz poniżej, w plikach do pobrania pod zdjęciami.
Pobrany terminarzyk wydrukuj, uzupełnij pola swoimi dodanymi składnikami, wpisz datę rozpoczęcia procesu przygotowania Nalewki z zielonych orzechów włoskich oraz daty, kiedy będziesz przechodził do dalszych czynności.
Jeśli uznasz, że ten terminarzyk jest pomocny dla Ciebie, to proszę udostępnij tę stronę swoim znajomym, podziel się informacją, aby więcej społeczności pasjonatów nalewek mogło skorzystać z tego terminarzyka.








Poniżej efekt końcowy po zabutelkowaniu, 3,5 L nalewki jest wynikiem użycia 160 orzechów, co wymaga oczywiście zwiększenia proporcji wszystkich składników.
Proporcje jednak modyfikuję na bieżąco, w zależności od wielkości samych orzechów :
